Newsy

„[…]teraz nadchodzą dobre tory.” – Wywiad – SprinGeR

Po emocjonującym Grand Prix Bahrajnu pora na kolejny wywiad. Dzisiaj przeprowadzę rozmowę z osobą, która uczestniczyła w szokującym wypadku zespołu Red Bull’a, jak i jego etatowym kierowcom – SprinGeR’em. Gorąco zapraszam.

 

BIALY: Witam naszego największego stażem kierowcę VRL. Nie będę Cię pytał o samopoczucie, bo do tego przejdziemy później. Powiedz mi, jeździsz w VRL od Sezonu 3 do teraz. Pięć sezonów, bez mistrzostwa, szansa na mistrzostwo była w Sezonie 4 – jako jedyny mogłeś zagrozić Karhesowi, nadal celujesz w Mistrzostwo VRL ?

SPRINGER: Dzień dobry, dzień dobry widzowie i kibice. Już dobre 3 lata minęły od mojego debiutu w GP Malezji, szczęśliwego weekendu, który otworzył nowy kierunek rozwoju. Przez te 4 sezony dojrzewałem jako kierowca. Być może byłem jedyną konkurencją Karhesa w S4 ale brakowało jeszcze tego pierwiastka. W kolejnych sezonach mogłem wyciągać wnioski co potrzebuje, nad czym muszę pracować i jak się przygotowywać, aby przeszło to w wyniki. Po długiej przerwie chęć rywalizacji mnie opanowała i w Bahrajnie głód podium a nawet zwycięstwa opanował mój umysł. Teraz po gorzkiej pigułce stabilizuje się. Wracając do wspomnianego celu mistrza VRL: szlifowanie tempa, panowanie nad psychiką oraz wykorzystanie cennego doświadczenia to najważniejsze czynniki do wspaniałego zwieńczenia sezonu jakim jest zdobycie tytułu najlepszego kierowcy.

B: Masz obecnie największy staż w VRL. Znasz tą ligę od podszewki. Jak Twoim spojrzeniem zmienia się VRL ? Idzie to w dobrym kierunku ?

S: Na obecną chwilę, mogę śmiało powiedzieć: liga obrała dobry kierunek. Tuchan z nowymi ludźmi na pokładzie oraz pomocnikami po fachu, pracują by całokształt i reputacja ligi była na wysokim poziomie. Intro, logo, sponsorzy, jest w porządku. Byleby było ściganie się.

B: Przejdźmy do tego co zaszło w Bahrajnie, bo zdecydowanie jest to temat na topie. Błąd w komunikacji czy zwykły wypadek przy pracy ? Gdyby nie ten wypadek to z Deev’em mogliście spokojnie dojechać do mety z dubletem. Christian Horner oraz Helmut Marko byli z pewnością załamani.

S: Na wyjeździe z T1 do T2 delikatnie za szybko szarpnąłem samochodem, przez co musiałem kontrować. Straciłem od razu przewagę 0,7 sekundy. Do T4 jechaliśmy koło w koło, ale to ja miałem wewnętrzną. Powiedziałem mu, żeby mnie puścił (w domyśle chciałem wrócić na właściwe tory, odrobić czas). Niestety coś mikrofon nie łapie niskich dB z moich ust odpowiednio i Deev zrozumiał, że to ja go puszczę. Spokojnie wjechałem do zakrętu, Deev trochę złapał minimalnej podsterowności ale przy rozpędzaniu się skręcił w moją tylną lewą oponę, kiedy ja ustawiałem się do zakrętu kierującego do „S”. Mój bolid obrócił się w 90 stopniach a Deev uszkodził spojler. Po wyścigu stwierdziliśmy, że nie zrozumieliśmy się i sami sobie sporządziliśmy incydent. Podium co prawda wisiało przed kontaktem, ale trzeba było przejechać 25 okrążeń. Horner i Marko owszem byli załamani, natomiast powiedzieliśmy sobie, że to początek sezonu i teraz nadchodzą dobre tory.

B: Wracasz do Red Bull’a. Rozstałeś się z Bialym oraz z Mercedesem. RBK natomiast z Red Bull’em i przeszedł z Bialym do Renault. Myślisz że taka mieszanka teampartnerów ma wpływ na psychikę kierowców oraz walkę na torze ? Ty jeździłeś z Białym, a RBK z Deev’em.

S: Mimo, że znam bardzo dobrze kierowców, a przede wszystkim Bialego, RBK oraz Deeva to ciężko mi jest na to pytanie odpowiedzieć. Hmmm… Bialy – bardzo dobry kierowca, ale po zmianie przepisów jeszcze brakuje mu ustabilizowania. Sam bał się tego i walczy z tą słabością, która z czasem zaniknie. RBK jest w stanie mu pomóc, też bał się nowych przepisów, ale jak się okazało, tylko na plus wyszedł. Przepraszam ale więcej na tą chwilę nie potrafię powiedzieć.

B: Kto na obecną chwilę robi na Tobie największe wrażenie ?

S: Na pewno KIMIZ, już na testach widziałem wysoki progres tempa. W Australii zmiażdżył stawkę, w Bahrajnie już w Q strata zmalała, a na starcie była walka, wygrana przez RB. Także tutaj z tym panem będzie rywalizacja. Ryba – widzę, że ustabilizował się. Zamierzam go obserwować w tym sezonie, co z tego wyniknie zobaczymy. Na razie jest powyżej oczekiwań. Żydsone też jest ciekawą osobą, ale musi szybko się zadomowić w rzeczywistości wyścigowej.

B: No i na koniec, jak podobają Ci się zmiany w VRL ? Nowe grafiki, intra ?

S: Jak z Bialym zaczęliśmy robić intra z oficjalną melodią oficjalnego intra F1, to wtedy zaczęły się rodzić właśnie projekty typu prezentacja toru, grafiki, profile kierowców. Jestem bardzo usatysfakcjonowany z tych zmian. Mam nadzieję, że VRL zainteresuje się większe grono.

 

Dołącz do nas:

Facebook

Discord

Grupa